🎓 Dlaczego tundra jest obszarem bezleśnym? - Odrabiamy.pl

Przyroda
 -  szkoła podstawowa

Przyroda
 -  szkoła podstawowa

Dlaczego tundra jest obszarem bezleśnym?

Damian
71393
odpowiedział na to pytanie

W tundrze lasy nie mogą rosnąć, ponieważ

Pozostała część odpowiedzi jest widoczna dla użytkowników Premium

Wykup pakiet Premium, aby uzyskać dostęp do wszystkich odpowiedzi w całości.
Wideolekcja
content
1 kwietnia 2019
Historia

Uzupełnij zdania.
Po zwycięstwie rewolucji islamskiej w Iranie wzrosły również wewnętrzne napięcia w sąsiednim . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . rządzonym przez . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . W latach . . .. . . . . . . . . . . . –. . . . . . . . . . . . . . . .
między tymi państwami toczyła się wojna, która przyniosła ogromne straty ludności po obu stronach.
Zrujnowany konfliktem zbrojnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . potrzebował środków
finansowych na odbudowę infrastruktury przemysłowej, dlatego Husajn w 1990 r. zaatakował
niewielki i bogaty . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . oraz przejął kontrolę nad największymi
na świecie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Wówczas Amerykanie doprowadzili do zawiązania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
antyirackiej. Zgodnie z wystosowanym przez ONZ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . termin
wycofania wojsk irackich upływał 15 stycznia 1991 r. Husajn nie zgodził się na te warunki, w
wyniku czego wojska koalicji na czele z amerykańskim lotnictwem rozpoczęły operację . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zakończyła się ona po 100 godzinach, a
pokonane siły . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . musiały wycofać się z Kuwejtu.

około 5 godzin temu
Wideolekcja
content
25 marca 2019
Biologia

Mechanizmy obronne płuc.

około 6 godzin temu
Wideolekcja
content
26 marca 2019
Historia

Kamil Desmoulins o terrorze politycznym we Francji w 1794 r.

Dobroczynny sen przyniósł mi chwilowe zapomnienie mej niedoli. W czasie snu jest się wolnym i traci się wrażenie, że się jest w więzieniu; niebo zlitowało się nade mną. Przez chwilę widziałem Cię w śnie i ściskałem na przemian Ciebie i Horacego, lecz wtem naszemu malcowi wypłynęło oko skutkiem jakichś humorów, które rzuciły się na niego; boleść z powodu tego wypadku obudziła mię i znalazłem się znowu w swej celi. Zaczynało świtać. Nie mogąc Ciebie widzieć ani słuchać Twych odpowiedzi, podniosłem się, aby przynajmniej pisząc mówić do Ciebie. Lecz gdy otworzyłem okno, myśl o mym odosobnieniu, o tych ohydnych kratach i zamkach, które dzielą mię od Ciebie, odebrały mi wszelką moc ducha. Wybuchłem łzami, a raczej łkałem, wykrzykując:
Gdzieżeś to, Łucjo? Wczoraj wieczorem miałem podobną chwilę, a moje serce pękało z bólu, gdy spostrzegłem matkę Twą w ogrodzie. Machinalnie rzuciłem się na kolana i przywarłem do krat, złożywszy ręce, jakby prosząc ją o zmiłowanie... Widziałem jej boleść, gdy nie mogąc znieść tego widoku, chustką twarz zasłoniła. Gdy znowu przyjdziecie, niech usiądzie z Tobą bliżej, abym mógł was lepiej widzieć. Myślę, że nie ma niebezpieczeństwa. Moja lorneta wcale nie jest dobra. Lecz przede wszystkim zaklinam Cię, przyślij mi swój portret; niechaj Twój malarz ma litość dla mnie, który cierpię za to, że zbyt wiele miałem litości dla drugich; niechaj odbywa z Tobą dwa posiedzenia dziennie. W okropnościach mego więzienia będzie to dla mnie uczta; dzień, w którym otrzymam Twój portret, będzie dla mnie dniem upojenia i zachwytu... Wczoraj, gdy wrócił obywatel, który zaniósł Ci mój list, sam złapałem się na tym, że mu się przyglądam tak, jakby na jego ubraniu, na jego osobie pozostało coś z Ciebie...
Moja droga przyjaciółko, nie masz pojęcia, co to znaczy być oddzielnie zamkniętym, i to nie wiedząc z jakiej przyczyny, nie będąc przesłuchanym i nie otrzymując choćby jednego dziennika. - Żyje się chyba po to, aby czuć, że się jest w trumnie... Gdybym przynajmniej tego okrutnego traktowania doznawał od Pitta lub Koburga Jednego z wodzów armii austriackiej, lecz od moich kolegów - lecz od Robespierrea, który podpisał rozkaz mego aresztowania - lecz od Republiki, dla której tyle zrobiłem! Oto mi nagroda za tyle męstwa i poświęceń!... Wchodząc tu, widziałem Hérault-Séchellesa, Simona, Ferrouxa, Chaumettea, Antonellego3, są oni mniej nieszczęśliwi, żaden z nich nie jest w oddzielnym zamknięciu. Tylko ja jeden, który od pięciu lat narażałem się dla Republiki na tyle nienawiści i niebezpieczeństw, - tylko mnie, który w ciągu rewolucji pozostałem ubogim, i który u nikogo na świecie nie potrzebuje prosić przebaczenia, jak chyba tylko u Ciebie jednej, droga Łucjo, tylko mnie, jak gdybym był spiskowcem, wrzucają do więzienia, na osobność, ci ludzie, którzy mienili się mymi przyjaciółmi... W tej chwili komisarze rządu byli przesłuchać mię. Stawiali mi tylko jedno pytanie: czy spiskowałem przeciw Republice. Co za ironia! Czyż można znieważać tak najczystszego republikanina? Przewiduję los, jaki mię czeka. Bywaj zdrowa!
Masz na mnie przykład barbarzyństwa i niewdzięczności ludzkiej... Umieram w 34 roku, lecz i to dziwne, że od pięciu lat zdołałem bez upadku przebrnąć przez tyle przepaści rewolucji i że jeszcze żyję i opieram spokojnie swą głowę na poduszce z mych pism, zbyt może licznych, lecz które wszystkie tchną jednakową miłością ku ludziom i jednakowym pragnieniem, aby mych współziomków uczynić szczęśliwymi i wolnymi... Marzyłem o republice, która by budziła cześć całego świata. Nie mogłem przypuszczać, że ludzie są tak okrutni i tak niesprawiedliwi. Któż by mógł myśleć, że kilka ironicznych uwag w moich pismach na temat moich kolegów, do czego zostałem sprowokowany, zatrze pamięć mych zasług. Nie tajno mi, że umieram jako ofiara owych szyderstw i swej przyjaźni ku Dantonowi. Jestem wdzięczny swym mordercom, że dają mi razem z nim umrzeć, a ponieważ moi koledzy okazali się na tyle tchórzami, że mię opuścili i dali ucho oszczerstwom, których nie znam, lecz które na pewno są najbardziej potworne, mogę więc powiedzieć, że giniemy za to ..., żeśmy ukochali prawdę...
Wiek XVI-XVIII w źródłach, Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów, oprac. Melania Sobańska,-Bondaruk, Stanisław Bogusław Lenard,

Na podstawie informacji zamieszczonych w tekście określ przybliżony czas i okoliczności aresztowania autora przekazu.

około 9 godzin temu