Pewnego dnia Jasiek Mela przebywał z kolegami na placu Kusocińskiego, niedaleko swojego domu. Chłopców zaskoczył deszcz. Większość z nich udała się do domów, na miejscu zostali jedynie Jasiek z Patrykiem, którzy postanowili schować się do budynku transformatora i przeczekać ulewę. Początkowo nie działo się nic nadzwyczajnego, ponieważ elektryczne urządzenia znajdowały się za siatką, a chłopcy starali się być ostrożni. Nagle Jasiek poczuł, że jest rażony prądem - okazało się, że przez jego ciało przepłynęło 15 tysięcy woltów. Nastolatek stracił przytomność, przewieziono go do szpitala. Na skutek nieszczęśliwego wypadku lekarze musieli amputować chłopakowi lewą nogę i część prawej ręki. W ten sposób Jasiek stał się osobą z niepełnosprawnością.
Małgorzata Domańska
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

