W utworze przedstawiono tytułowy przedświt. Towarzyszą mu apokaliptyczne oraz niepokojące zdarzenia, które prowokują chęć ucieczki od takiej rzeczywistości i cierpienia. Podmiot liryczny w wierszu zasadniczo się nie ujawnia. Jednak na podstawie wiersza można postrzegać go jako świadka i obserwatora zdarzeń. Z uwagą bowiem przedstawia dynamiczny charakter rzeczywistości: „północ sączyła udrękę cóż z tego zabłysła woda / można choć konno uciec uciec wzdłuż niskich wierzb”. Zwraca się bezpośrednio do anonimowej osoby, również doświadczającej tej grozy: „chcesz czy nie chcesz zaliczonyś do nich / widzisz / w świtaniu pałającym przewala się tłum jeźdźców”. Podmiot wyraża się w sytuacji zagrożenia, dręczy go przeczucie nadchodzącej klęski oraz niebezpieczeństwa: „o klęsko / dno”. Pragnie uciec od wszechobecnego zamętu, być może niepokoi go destrukcja świata: „w potwornych obłoków leju znikasz i ty i oni i wszystko”.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

