Współczucie i litość nie były w warunkach obozu pojęciami jednoznacznymi. Każdego więźnia czekał ten sam los - śmierć. Ludzie nie pomagali sobie ze względu na żal, który odczuwali względem siebie. Jedyną formą współczucia było informowanie współwięźniów o losie, jaki spotkał ich bliskich i pokazanie, że jest on taki sam dla każdego - nikt nie był wyjątkowy w obozowej rzeczywistości. Litością było natomiast oszukiwanie ludzi i dawanie im nadziei do ostatniej chwili - o tym, co ich spotka, dowiadywali się dopiero na moment przed śmiercią. Pozwoliło to uniknąć wywoływania wśród więźniów niepotrzebnej paniki. Zarówno współczucie, jak i litość, w obozie różniły się diametralnie od tego, jak wyglądają te postawy w normalnych, ludzkich warunkach.
Małgorzata Domańska
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

