Treścią pierwszych trzech strof wiersza Niebo złote ci otworzę... jest opis krainy szczęśliwości, arkadii. Podmiot liryczny roztacza przed ukochaną obraz świata, w którym panuje szczęście i harmonia. Nie istnieje w nim zło i niebezpieczeństwo: „Ziemię twardą ci przemienię / w mleczów miękkich płynny lot, / wyprowadzę z rzeczy cienie, / które prężą się jak kot”. Opisana rzeczywistość to kraina radości i miłości, w której człowiek żyje w zgodzie z naturą. Pejzaż wykreowany przez osobę mówiącą jest barwny, niezwykły, a wręcz magiczny. W tej części panuje pogodny, subtelny nastrój. Ulega on zmianie w ostatniej strofie, w której podmiot liryczny znów zwraca się do ukochanej i prosi ją, by oddaliła od niego obrazy wojny, by uwolniła go od piętna wojennych doświadczeń, pozwoliła zapomnieć. Jest to bowiem jedyny warunek, który należy spełnić, aby przekształcić rzeczywistość w „niebo złote”: „Jeno wyjmij mi z tych oczu / szkoło bolesne - obraz dni, / które czaszki białe toczy”. W tej części panuje smutny, przygnębiający nastrój.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

