Ludzie unikają myśli o śmierci i zachowują się, jakby nie dotyczyła ich bliskich. Według Montaigne’a należy oswajać się z nią, odjąć dziwność, zahartować się oraz przyzwyczaić do jej nieuchronności. W eseju pisze: „Idą, kręcą się, drepcą, tańczą; o śmierci ani słychu: wszystko to bardzo pięknie, ale za to kiedy przyjdzie albo do nich, albo do ich żon, dzieci i przyjaciół, zaskakując ich znienacka i chyłkiem, cóż za cierpienia, krzyki, co za szaleństwo, jakie rozpacze!”. Oznacza to, że większość ludzi wcale nie myśli o śmierci, a zaczyna dopiero wtedy, kiedy ona nastąpi. Montaigne wzywa do traktowania śmierci, jak gdyby nie miała nad człowiekiem przewagi: „[...] obcujmy z nią [śmiercią], przywyknijmy do niej; hodujmy ją w myśli jako nieustanną towarzyszkę, w każdej chwili przedstawiajmy ją wyobraźni, i pod wszelką postacią”.
Estera
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

