Apollo to bóg, jego ojcem jest sam Dzeus. O jego olimpijskim pochodzeniu świadczy choćby moment narodzin patrona poetów - „ [...] ze wszystkich stron przypłynęły łabędzie [...]. Od tej chwili jałowe skały Delos zakwitły i napełniły się radością świeżej zieleni”. Apollina wyróżniała także nadzwyczajna uroda i talent do gry na cytrze. Gdy występował, zyskiwał władzę nad emocjami ludzkimi: „co chwila dobywał z dusz słuchaczy uniesienie radości, to słodkie pragnienie, to znów smutek serdeczny.”
Jego przeciwnik to satyr Marsjasz. Parandowski zwraca uwagę na jego szczególny związek z przyrodą, której „nieuczony Marsjas był dzieckiem i wychowankiem.” W swojej muzyce mistrzowsko naśladował to, co znał najlepiej - odgłosy natury.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

