Podany fragment liryku stanowi potwierdzenie sądu Zbigniewa Majchrowskiego, że „liryka lozańska została rozpoznana jako «poezja bezokolicznika», a to oznacza jej niepartnerski, niedialogowy charakter”. Pojawiają się tutaj wyłącznie bezokoliczniki, które są czasownikami pozbawionymi osobowej formy, a przez to niezachęcającymi do podjęcia aktu komunikacji: „stać”, „grozić”, „przewozić”, „grzmieć”, „ginąć”, „płynąć, płynąć i płynąć”. Podmiot liryczny nie zwraca się do czytelnika, nie próbuje go aktywizować - pragnie być jedynie słuchany.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

