Czwartek 12.03.
Co za dzień! Wszystko mnie denerwuje, jestem potwornie wściekły. Patrycja cały dzień nawet na mnie nie spojrzała, ale przez wszystkie przerwy ostentacyjnie rozmawiała z Wojtkiem. Ewidentnie chciała mi dokuczyć.
Piątek 13.03.
Świat jest piękny, a ludzie są cudowni! Rano wyszedłem w ponurym nastroju, jednak wracałem z uśmiechem na ustach. Miałem zerwać z Patrycją, lecz na szczęście nie zdążyłem. Wczoraj omawiała z Wojtkiem mój urodzinowy prezent, a ja ich podejrzewałem! Dostałem wymarzony zestaw do kaligrafii, oboje się na niego złożyli. Zaprosiłem ich do siebie, więc muszę szybko posprzątać. Mam nadzieję, że zostało jeszcze trochę ciasta.
Elżbieta Nowicka
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

