Konrad wygłasza Wielką Improwizację w swojej więziennej celi w Wilnie przy ulicy Ostrobramskiej. Okoliczności, w których bohater cierpi za narodową sprawę, uwiarygadniają jego wypowiedź: „Teraz duszą jam w moję ojczyznę wcielony; / Ciałem połknąłem jej duszę, / Ja i ojczyzna to jedno”. Konrad nie jest zdystansowanym, bezimiennym zbawcą, który składa obietnice bez pokrycia. Poeta doświadcza cierpienia rodaków, utożsamia się z nimi, gdyż sam jest przetrzymywany i torturowany.
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

