Kapuściński zetknął się z postacią Herodota na studiach, usłyszał o nim na wykładzie o starożytnej Grecji. Nie zapisał jednak, jak twierdzi, jego nazwiska w notatkach. Do Dziejów nie miał zaś dostępu, bo polskie tłumaczenie nie zostało jeszcze wydane. Książkę tę otrzymał dopiero w pracy od swojej redaktor naczelnej Ireny Tarłowskiej, gdy okazało się, że ma jechać w służbową podróż do Indii.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

