a)
Czemu próchniejecie od brody do skroni
Jaki wam ząbek w pustej czaszce dzwoni
Użyteczne i groźne
Jak noga
Jak serce
Jak brzuch i pogrzebacz
Dwóm zreumatyzowanym
Jednemu z bólem zęba
Poeta wymienia je, by zwrócić uwagę na fizjologiczny aspekt istnienia człowieka. Podkreśla, że życie ludzkie składa się z prostych doznań cielesnych.
b) Opisy poetyckie eksponujące brzydotę:
Biedna konstrukcja człowieczego lęku
Żyrafa kopcąca się tak pomaleńku
Coś z tamtej ściany z aspiryny i potu
Ta mordka podobna do roztrzaskanego kulomiotu
Czemu próchniejecie od brody do skroni
Jaki wam ząbek w pustej czaszce dzwoni
Opada
I gnije
Odpada
I boli
Opisy eksponujące brzydotę wskazują na prawdziwy charakter ludzkiego życia - jest ono naturalnie nieestetyczne, pozbawione splendoru, nierobiące wrażenia. Podmiot liryczny zwraca uwagę na to, jak nieefektowna jest płonąca żyrafa, która kopci się pomaleńku - tak wygląda ludzkie życie. Szczególnie wyeksponowana jest nieatrakcyjność procesów fizjologicznych - pocenia się, bólu, próchniejących zębów (kwestia zębów powraca zresztą w wierszu dwukrotnie, ich ból zostaje więc niejako wyniesiony na szczyt uniwersalnych ludzkich doświadczeń). Ciało rozkłada się i boli, to część doświadczenia człowieczeństwa.
c) Według podmiotu lirycznego życie to ciągłe interakcje z mięsem - w początkowych wersach zwyczajne ("Kupować mięso Ćwiartować mięso"), następnie coraz bardziej specyficzne, opisujące działania właściwe wyłącznie ludziom - nauczanie, przeklinanie, grzebanie. Na podstawie tej można stwierdzić, że za figurą mięsa stoi w rzeczywistości człowiek, a przynajmniej jego cielesna powłoka. Podmiot liryczny uważa więc, że wszystko, co dzieje się w życiu jest procesem fizjologicznym, wchodzeniem relacje z nietrwałą, rozkładalną, zwierzęcą częścią człowieka. Odcina się tym samym od idealistycznych przekonań o istnieniu duszy, duchowości, sensu wykraczającego poza rzeczywistość materialną.
d) Za metonimię uznać można powtarzający się rzeczownik mięso, oznaczający w wierszu człowieka. Podmiot liryczny wskazuje na fakt, że ciało ludzkie jest w rzeczywistości zbiorem tkanek, nieróżniących się od tych tworzących inne zwierzęta. Poeta podkreśla więc pomijany często przez innych twórców fizyczny aspekt człowieczeństwa, ale także naszą zwykłość, przeciętność. Ciało nie jest świątynią, lecz mięsem pozbawionym świadomości, odartym z wyjątkowości.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

