- Kochankowie zakochują się w sobie mimo fizycznego cierpienia, choć nikt nie podejrzewał, że jest to możliwe ("a mówili że nie ma miłości"). Ukochany osoby mówiącej umiera jednak, a ona tęskni, pragnie ponownego spotkania. Zdaje sobie sprawę z tego, że także umrze, nie może doczekać się aż zobaczy osobę, którą obdarzyła uczuciami.
- Zakochani doznają fizycznego bólu ("oprawieni w ból jak złoto"). Miłość zdaje się go jednak uśmierzać, unosić ich aż do nieba. Mimo bliskości czują się samotni, świat zdaje się bowiem obojętny i zimny, mają tylko siebie. Gdy jedno z nich umiera, drugie pragnie spotkania, nawet jeśli miałoby ono oznaczać powtórne doświadczanie bólu.
- Osoby przedstawione w wierszu zmagają się z bólem, traktowanym jako coś dodającego im wartości, uświęcającego wręcz. Są nim otoczeni jak złotą aureolą ("oprawieni w ból jak złoto"). Doświadczają samotności i pustki świata. W wierszu drugim podmiot liryczny styka się ze śmiercią spełnioną ukochanego i przewidywaną - swoją. Widzi ją ("i ją zdyszaną / podążającą wiernie / wszystkimi moimi śladami") i czeka na jej przyjście.
- Miłość jest siłą, która sprawia, że zakochani chcą żyć. Przychodzi niespodziewanie, nie spodziewają się jej, lecz dzięki niej są w stanie oderwać się od doświadczanego bólu.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

