Artur uważa, że członkowie jego rodziny zachowują się jak "ślepe szczenięta", które nie poradzą sobie bez opieki. Postrzega ich więc jako ludzi niezdolnych do podjęcia właściwych działań, dlatego odbiera im wolność do stanowienia o sobie. Uważa, iż potrzebują oni silnego przewodnika, władcy. Postanawia zaprowadzić porządek przy pomocy siły, ponieważ przestaje wierzyć w możliwość przekonania rodziny do zmian. Chce w ten sposób "uratować" domowników od "nicości", tj. braku zasad, wartości.
Dorota Rochecka-Sembratowicz
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

