Podczas podróży samolotem autor wydaje się pełen optymizmu („Łagodny kolor jej stroju sugerował, że czeka nas spokojny, przyjemny lot”), odczuwa silną motywację do pracy oraz głód wiedzy („Czułem, że nie zmrużę oka, więc sięgnąłem do torby i wyjąłem książkę, którą Tarłowska dała mi na drogę. [...] Takie grube książki wyglądają zachęcająco, są jak zaproszenie do suto zastawionego stołu”). Widok z okna samolotu skłania Kapuścińskiego do melancholijnej refleksji nad ogromem wszechświata („Patrząc przez okienko, pierwszy raz widziałem tak wielki obszar naszej planety. Jest to widok, który może nasuwać myśl o nieskończoności świata”).
W czasie dalszej podróży autor doświadcza wielu intensywnych wrażeń i emocji, takich jak:
- bezsilność, wyobcowanie („Stałem mokry od potu, bezradny w tym dziwnym i obcym miejscu”);
- dezorientacja („[...] rozglądałem się, zastanawiałem się - co dalej? Byłem zupełnie nieprzygotowany do tej podróży”);
- dyskomfort spowodowany szokiem kulturowym, poczucie winy, niechęć wobec obcych zwyczajów („Natomiast prawdziwe zderzenie cywilizacji nastąpiło w godzinę później, kiedy wyszedłem z hotelu. [...] Mnie natomiast myśl, że będę siedział wygodnie rozparty w rikszy, którą ciągnie głodny, słaby, ledwie dyszący chudzielec, napawała najwyższym wstrętem, oburzeniem, zgrozą”);
- satysfakcja („Szedłem, nie odwracając głowy, nieczuły, nieustępliwy, dumny, że nie dałem się wmanewrować w rolę pijawki żerującej na ludzkim pocie”);
- ciekawość, zdziwienie („Co te liście kryją? Żebrak pokazujący, że skóra na brzuchu przylgnęła mu do kręgosłupa - ale czy to możliwe, prawdopodobne, wyobrażalne?”);
- lęk („[...] podnoszą lament tak straszny, tak przejmujący, że cierpnie skóra”);
- współczucie, solidarność z tubylcami, nostalgia („Teraz, kiedy zobaczyłem, że w Indiach miliony nie mają butów, odezwało się we mnie jakieś uczucie wspólnoty, pobratymstwa z tymi ludźmi, a czasem nawet ogarniał mnie nastój, jaki odczuwamy, wracając do domu dzieciństwa”);
- pesymizm, zniechęcenie („W miarę tej podróży nabierałem przeświadczenia o deprymującej beznadziei tego, co robię, o niemożności poznania i zrozumienia kraju, w którym jestem”).
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

