Na charakter relacji łączącej rodziców i Bohatera wskazuje język wypowiedzi. Słowa wypowiadane przez Matkę i Ojca wskazują na dręczące ich poczucie bezradności dotyczące wychowania syna czy też troskę. Są rozczarowani jego biernością, niechęcią do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie: „Co z niego wyrośnie, jak będzie się tak długo wylegiwał”. Cały czas go pouczają, nakazują mu stereotypowe postępowanie zgodne z tym, co uważają za odpowiednie: „Nie trzymaj rąk pod kołdrą, to brzydko i niezdrowo”. Chociaż jest dorosłym człowiekiem, to jednocześnie cały czas traktują go jak małe dziecko, na co wskazuje zastosowane słownictwo („Chłopcze!”, „Siedmioletni chłopiec...”). Dochodzi więc do infantylizacji, która oddziałuje również na język Bohatera. Liczne zdrobnienia („tatusiu”), prosta składnia zdań i ograniczone słownictwo są typowe dla dziecka. Z kolei wypowiedzi Ojca sugerują surowość względem syna („Zerżnę mu skórę!”), pewien dystans przejawiający się w oficjalnym charakterze polecenia: „Wstań, kiedy ojciec do ciebie mówi!”. Natomiast słowa Matki świadczą o protekcjonalności: „Jak śmiesz do ojca... Nie poznaję cię, dziecko”. Można więc stwierdzić, że relacja ta opiera się na dość szablonowych zwrotach, jest pozbawiona głębszego zainteresowania odbiorcą.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

