Użyte w motcie słowa Pawła Hertza są smutną diagnozą kultury, która wskutek oddziału od religii przestała być poważna, pełna głębi, patosu, a zarazem prostoty i spokoju. Klasyczne dzieła musiały ustąpić miejsca nowym utworom, zostały "wypędzone ze swego raju". Słowa te odnoszą się do egzystencji osoby mówiącej w wierszu. Podmiot liryczny zafascynowany nowoczesnością stracił dziecięcą wiarę, stał się grzesznikiem, a jednocześnie doświadczył niepokoju i rozdarcia związanego z odejściem od Boga. Człowiek bez wiary jest więc jak kultura, która oddzieliła się od religii.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

