Podmiot liryczny w wierszu Zbigniewa Herberta jest człowiekiem wrażliwym, estetą, dostrzegającym brzydotę i zakłamanie w otaczającym go świecie: "lecz piekło w tym czasie było jakie / mokry dół zaułek morderców barak* / nazwany pałacem sprawiedliwości". Osoba mówiąca wypowiada się w imieniu przedstawicieli swojego pokolenia: "Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono". Przekonuje, że wszelki opór i niezgoda wobec socjalistycznego systemu (i socrealistycznej sztuki) był kwestią dobrego smaku. Poczucie piękna pozwala bowiem dostrzec dobro i prawdę (platońska triada).
*W tym miejscu w podręczniku pojawia się literówka.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

