Bohaterem wiersza Zbigniewa Herberta jest tytułowy prokonsul. Mężczyzna podejmuje decyzję o powrocie na cesarski dwór. Jakiś czas temu opuścił to miejsce i zamieszkał na prowincji. Mimo spokoju i urokliwego krajobrazu ("pod pełnymi słodyczy liśćmi sykomoru") prokonsul nie czuje się tam jak w domu. Mówi: "nie mogę żyć wśród winnic wszystko tu nie moje". Odczuwa pustkę i brak przywiązania do miejsca, gdzie "drzewa są bez korzeni", a "kwiaty pachną woskiem". Chociaż na prowincji jest bezpieczny, to jego domem jest cesarski dwór, nawet jeśli musi tam zachować ostrożność, pamiętać o zasadach, zważać na każdy gest ("trzeba będzie na nowo ułożyć się z twarzą").
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

