| obóz kobiecy z daleka | obóz kobiecy z bliska |
|
Dzięki barwnemu, letniemu ubiorowi więźniarek obóz wydaje się ruchliwy i tętniący życiem. Ze względu na egzotyczny charakter tego miejsca mężczyźni określają je mianem „perskiego rynku”. Podczas porannego apelu zziębnięte kobiety przypominają „stado kuropatw”. Z oddali więźniarki wydają się pozbawione cech indywidualnych, anonimowe („[...] nie miały ani twarzy, ani wieku”). Narrator nieświadomie uprzedmiotawia kobiety, identyfikując je na podstawie ich barwnych strojów („Tylko białe plamy i pastelowe postacie”). |
Narrator dostrzega w pozornie jednolitym tłumie więźniarek zbiór jednostek („Te kobiety nie były jednakowe [...]”). Te różnią się między sobą pod względem wieku lub znaków szczególnych („Były wśród nich maleńkie dziewczynki z nieobciętymi włosami [...]”), a także zachowania („Były młode dziewczęta patrzące ze zdumieniem na tłum kobiet koło nas i z pogardą na nas [...]. Były mężatki rozpaczliwie proszące nas o wiadomości o zaginionych mężach, były matki szukające u nas śladu po swoich dzieciach”). |
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

