Wcale się nie umawiając, ludzie rozmieścili się tak, jak mieszkali w Prawieku.
Michał nie myślał już o tym, wchodząc na most.
Kozacy, splądrowawszy mu dom i piwnice, wypili stuletnie wina.
Michał, stanąwszy na progu domu w swojej kapocie obielonej mąką, czekał cierpliwie.
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

