Ranna kobieta z opowiadania Zofii Nałkowskiej jest zbiegłą z transportu Żydówką. Bohaterka podczas ucieczki zraniła sobie kolano tak, że nie mogła chodzić. Wiedziała, że to wyrok śmierci. Kobieta nie mogła liczyć na ratunek, najpewniej zdawała sobie sprawę z tego, co grozi za pomoc Żydom. Była więc pogodzona ze swoim losem, prosiła policjantów, żeby ją zastrzelili, gdyż jest to lepsza śmierć niż ta w obozie.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

