Tytułowy żołnierz powraca z wyprawy jako człowiek okaleczony: ze względu na postrzał w plecy i nogi nie może chodzić, lecz tylko podskakuje. Rodzinna wioska nie przyjmuje go z radością czy życzliwością, nie docenia jego zasług oraz poświęcenia. Zamiast tego cierpiący bohater staje się obiektem kpin: „Śmieszył ludzi tym bólem, co tak skacząc, boli”. Nawet we własnym domu spotyka się z niechęcią i pogardą, gdyż nie może pracować na roli. Jest bezużyteczny dla bliskich, więc go odtrącają. Mężczyzna nie może liczyć także na wsparcie ojca chrzestnego: „Lecz ten nie chciał go poznać i kijem postronił”. Podobnie reaguje kochanka żołnierza. Nie zamierza bowiem pozostawać z człowiekiem zniszczonym i kalekim. Kpi z podskoków bohatera, nie chce wspierać go w najtrudniejszym momencie życia. Postawy mieszkańców wskazują na ich okrucieństwo, obojętność, przede wszystkim niechęć wobec tego, co niedoskonałe. Nie potrafią oni ani zaakceptować, ani zrozumieć cierpienia żołnierza. Ułomność budzi ich złośliwość i sprzeciw, ponieważ zdaje się zaburzać dotychczasową wizję znanego im świata, przypomina o mniej przyjemnych aspektach egzystencji.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

