Osoba mówiąca zwraca się w czuły sposób do śmierci, wręcz oczekuje jej nadejścia: "O przyjdź, jesienią". Adresatka utworu nie budzi tym samym grozy, niepokoju. Zdaje się raczej fascynować podmiot liryczny, który docenia jej urok i nieoczywiste piękno. Śmierć niesie osobie mówiącej ukojenie, spokój, jest oswojonym zjawiskiem.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

