W utworze tym wypowiada się kobieta, która dokonuje rozrachunku ze swym życiem w obliczu nadchodzącego końca. W kontekście informacji o roku powstania oraz przedstawionej sytuacji podmiot liryczny można utożsamić z osobą samej Zuzanny Ginczanki. Opisuje ona bowiem doświadczenie osoby pochodzenia żydowskiego - świadomej swej sytuacji i zagrożenia ze strony innych ludzi: „Niech więc rzeczy żydowskie twoja dłoń wyszpera, / Chominowo, lwowianko, dzielna żono szpicla, / Donosicielko chyża, matko folksdojczera”. Podmiot liryczny z goryczą zauważa, że pozostaną po nim przedmioty, które następnie zostaną rozgrabione przez ludzi pozbawionych sumienia oraz moralności. W ironiczny sposób komentuje ich rozgorączkowanie oraz zapał, co podkreśla bezduszność tych postaci.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

