a)
Karusia widziała ducha swojego zmarłego przed dwoma laty Jasieńka. Bała się go, ale także cieszyła się z jego obecności. Mężczyzna był ubrany w białą szatę i całkowicie zimny. Mimo to, Karusia pragnęła jego dotyków i pocałunków. Zebrani ludzie widzieli natomiast jedynie dziwnie zachowującą się dziewczynę, która zachowywała się, jakby z kimś rozmawiała.
b)
Starzec nie dostrzegł niczego konkretnego. Według niego dziewczyna "duby smalone bredzi", lud zaś jest "gawiedzią", która wierzy w duchy i w związku z tym plecie "głupstwa". Narrator, chociaż również niczego nie dostrzegł, to jednak wierzył w prawdziwość słów dziewczyny oraz ludu. Narrator i Starzec nie potrafili dostrzec tego samego, ponieważ reprezentowali dwa różne pokolenia, które hołdowały zupełnie odmiennym światopoglądom.
c)
Na podstawie przedstawionych w balladzie reakcji różnych osób można stwierdzić, że rację miał narrator. Nie wszystko da się objąć rozumem, a zachowanie dziewczyny było bardzo autentyczne.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

