Przykładowo:
| Sposoby prezentowania bohatera | Wnioski zilustrowane przykładem z tekstu |
| bezpośrednia wypowiedź narratora o Wokulskim |
Niektóre cechy Wokulskiego, jak na przykład pewna przekora, młodzieńcza świeżość i potrzeba ośmieszania ludzkiej obłudy, objawiają się w kontaktach z niektórymi ludźmi. W tym przypadku jest to upadająca arystokracja, która jest w stanie naginać pielęgnowane od wieków zasady wobec osób, od których jest zależna finansowo, co stara się udowodnić i ośmieszyć Wokulski: „Wokulski bez najmniejszego apetytu zjadł kilka łyżek chłodniku, zapił portweinem, potem spróbował polędwicy i zapił piwem. Uśmiechnął się, sam nie wiedząc czemu, a w przystępie jakiejś żakowskiej radości postanowił robić błędy przy stole. Na początek, skosztowawszy polędwicy, położył nóż i widelec na podstawce obok talerza. Panna Florentyna aż drgnęła, a pan Tomasz z wielką werwą począł opowiadać o wieczorze w Tuileriach, podczas którego na żądanie cesarzowej Eugenii tańczył z jakąś marszałkową menueta”. |
| wypowiedzi i zachowanie bohaterów wobec Wokulskiego |
Bohaterowie podziwiają Wokulskiego za łamanie obowiązujących norm i zasad. Ich zachowanie wynika z zależności finansowej Łęckich od działań Wokulskiego, a więc świadczy o ich obłudzie. Mężczyzna wydaje się im być atrakcyjny ze względu na odwagę w głoszeniu swoich kontrowersyjnych poglądów: „Lekcja była ostra. Pan Tomasz jednak przysłuchiwał się jej z zadowoleniem, a panna Izabela prawie z podziwem. Ten kupiec, który jadł baraninę z lordami i wygłaszał tak śmiało teorię posługiwania się nożem przy rybach, urósł w jej wyobraźni. [...] |
| wypowiedzi i zachowanie samego Wokulskiego |
Wokulski postanawia perfidnie zabawić się ludźmi, u których gości. Prowokuje ich do pewnych reakcji, jednak oni pokazują wyłącznie swoją głupotę oraz całkowitą bezwolność i zależność od osób charyzmatycznych, ośmielających się łamać konwenanse: „Podano sandacza, którego Wokulski zaatakował nożem i widelcem. Panna Florentyna o mało nie zemdlała, panna Izabela spojrzała na sąsiada z pobłażliwą litością, a pan Tomasz... zaczął także jeść sandacza nożem i widelcem”; „- Anglicy mają ryby morskie, które można jadać samym widelcem; nasze zaś ryby, ościste, może jedliby innym sposobem...”. |
| ocena bohaterów dokonywana przez Wokulskiego |
Wokulski ocenia arystokrację, u której gości w sposób jednoznacznie negatywny. Nie ma szacunku do osób pozbawionych kręgosłupa moralnego, którzy dają się wciągnąć w tego typu gry: „«Jacyście wy głupi!» - pomyślał Wokulski, czując, że budzi się w nim coś niby pogarda dla tego towarzystwa. Na domiar odezwała się panna Izabela, zresztą bez cienia złośliwości: |
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

