Moja piosnka (I) należy do typu liryki bezpośredniej. Podmiot mówiący prowadzi monolog liryczny, który wypowiada w 1. osobie liczby pojedynczej („nie rozerwę”, „dłoń podniosę i kładę”, „I zagrałem... / ...i jeszcze mi smutniej”). Jego wypowiedź charakteryzuje się dużą emocjonalnością, która zostaje podkreślona przy pomocy różnego rodzaju środków stylistycznych, w tym charakterystycznych dla Norwida wielokropków i niedopowiedzeń i wykrzyknień nagromadzonych w ostatniej strofie:
„Lecz, nie kwiląc jak dziecię,
Raz wywalczę się przecie;
Złotostruna, nie opuść mię, lutni!
Czarnoleskiej ja rzeczy
Chcę - ta serce uleczy!
I zagrałem...
...i jeszcze mi smutniej”.
Na podstawie treści wiersza można wnioskować, że podmiot liryczny utożsamia się z autorem, ponieważ mówi o niezrozumieniu jego poezji przez innych ludzi („I włożyłem na czoło, / I wypiłem, a w koło / Jeden mówi drugiemu: «Szaleniec!!»”), a także próbach poszukiwania własnej drogi poetyckiej („Czarnoleskiej ja rzeczy /Chcę - ta serce uleczy! / I zagrałem... / ...i jeszcze mi smutniej”). Wiersz jest zatem również przykładem liryki osobistej. Wskazuje na to również sam tytuł wiersza, w którym znajduje się zaimek „moja”, który odsyła do poezji autobiograficznej.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

