"Skąpiec" Moliera jest przede wszystkim komedią charakterów , stąd też najbardziej bawi wyjaskrawiona do granic możliwości postać Harpagona. Czytelnika śmieszą wypowiedzi samego głównego bohatera, które, umieszczone w odpowiednim kontekście, ukazują ogromne skąpstwo Harpagona. Przykładem tego mogą być próby przekonania Elizy i Kleanta, że Harpagon nie ma pieniędzy, o których wcześniej sam ze sobą rozmawiał:
"Widzę dobrze, że was coś doleciało. Rozmawiałem właśnie sam ze sobą, jak ciężko dziś jest wydostać pieniędzy; mówiłem, że bardzo jest szczęśliwy, kto ma w domu z jakie dziesięć tysięcy talarów".
"Bardzom rad, że wam to mogę powiedzieć, abyście sobie nie tłumaczyli fałszywie i nie wyobrażali, że to ja mam dziesięć tysięcy talarów".
Podobny komiczny efekt wywołuje także rozmowa Walerego z Harpagonem o zamążpójściu Elizy, podczas tej wymiany zdań wszystkie zdroworozsądkowe argumenty Walerego są skwitowane przez głównego bohatera stwierdzeniem: "Bez posagu!", co ukazuje obłąkańcze wręcz uzależnienie Harpagona od pieniędzy.
Oprócz Harpagona źródłem komizmu jest także Frozyna - przebiegła swatka, która zręcznie manipuluje próżnością głównego bohatera:
"MARIANNA
po cichu do Frozyny
O, cóż za wstrętny człowiek.
HARPAGON
po cichu do Frozyny
Co mówi moja ślicznotka?
FROZYNA
Że pan jest zachwycający".
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

