Fragmenty, w których Makbet:
- daje wyraz swoim wątpliwościom i lękom:
„Właściwie dlaczego
Nie mogłem szepnąć „Amen”? Zmiłowania
Mnie było trzeba najbardziej, a jednak
jakoś nie chciało mi to przejść przez gardło”. - Bohater zdaje sobie sprawę z popełnionej zbrodni. Ma wyrzuty sumienia, jednak nie potrafi prosić o wybaczenie.
„Nie mam zamiaru tam wracać:
Strach mnie ogarnia, już kiedy pomyślę,
Co uczyniłem; widoku bym nie zniósł”. - Makbet nie ma odwagi spojrzeć jeszcze raz na swoją zbrodnię. Zawodzi żonę, ponieważ nie realizuje do końca planu i nie podrzuca służącym dowodów.
- wskazuje na determinację w dążeniu do władzy i jej utrzymaniu:
„Jesteśmy
Wciąż zagrożeni, zmywajmy więc z siebie
Ślady podejrzeń strumieniami pochlebstw;
Twarze jak maski serc niech ukrywają,
Co w nich tkwi na dnie”. - Makbet z pełną świadomością chce ukrywać swoją zbrodnię. Uważa, że pochlebstwa uśpią czujność przyjaciół i odwrócą od nich podejrzenia.
„W tym jedyna
Otucha: życie można im odebrać.
Głowa do góry zatem!”. - Bohater wie, że osiągnięcie władzy będzie wymagało kolejnych ofiar. Docenia fakt, że życie człowieka jest kruche i łatwo można je odebrać.
- odczuwa przegraną bez nadziei na rozwiązanie:
„Życie jest jedynie
Przelotnym cieniem; żałosnym aktorem,
Co przez godzinę puszy się i miota
Na scenie, po czym znika; opowieścią
Idioty, pełną wrzasku i wściekłości,
A nieznaczącą nic”. - Makbet zwraca uwagę na bezcelowość i bezwartościowość życia ludzkiego, które w ostatecznym rozrachunku jest jedynie „opowieścią idioty”.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

