Niewielkie spóźnienie spowodowało, że już nie dostałem biletów do kina. Wróciłem do domu w nie najlepszym humorze, a tam niewesoła nowina: wizyta cioci z niesympatycznym kuzynem. Z nieszczerym uśmiechem zaprosiłem go do swojego pokoju na pogawędkę. W trakcie wymiany zdań, nie nudniejszej niż zazwyczaj, kuzyn zauważył moją kolekcję komiksów. "Nie najgorsza" - ocenił. Po chwili rozmowy musiałem przyznać, że jest nieprzeciętnym znawcą polskich komiksów. I tak - zamiast niemiłego kuzyna - mam przyjaciela.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

