Osoba mówiąca w balladzie zwraca się w imieniu skazańców (wisielców) do osób, które pozostają wśród żywych („Bracia, z was, coście ostali na świecie”). Prosi o zarzucenie nienawiści („Niech nienawiści nikt ku nam nie czuie”) oraz apeluje o nieszydzenie z ich nieszczęścia („Niech nikt z naszego nieszczęścia nie szydzi”) i niegardzenie nimi (”Ieśli błagamy was, toć się nie godzi / Odpłacać wzgardą, mimo iż skazano / Nas prawem [...]”). Błaga również o ostatnią łaskę, jaką żywi mogą udzielić umarłym, a więc modlitwę i wstawiennictwo u Boga („Wspomóżcież tedy biednych modły swemi / U Syna Maryey, Pana wszelkiey ziemi, / Iżby nie chybił łaski y pomocy, / Od czartowskiego broniąc nas płomienia”).
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

