Główni bohaterowie tekstu początkowo czuli do siebie niechęć. Izolda nienawidziła Tristana, który zabrał ją przemocą do obcego kraju. Odtrącała go za każdym razem, gdy próbował ją pocieszać: „Kiedy Tristan zbliżał się i chciał ją uspokajać łagodnymi słowy, gniewała się, odtrącała go i nienawiść wzdymała jej serce. Przybył on, rabuśnik, on, morderz Morhołtowy, wydarł ją podstępem matce i ziemi rodzinnej; [...] oto uwozi ją jako łup ku nieprzyjacielskiej ziemi!”. Kiedy natomiast spróbowali magicznego napoju, zrodziła się pomiędzy nimi namiętność, której nie mogli zrozumieć. Tristan zaczął pożądać swojej królowej, myślał o niej bezustannie. Izolda zakochała się w nim, nienawiść goszczącą do tej pory w sercu zastąpiła czułość.
Według autora tekstu miłość to gwałtowne uczucie łączące dwojga ludzi. Składa się na nie namiętność, pożądanie oraz czułość. Ludzie zakochujący się w sobie są roztargnieni, mało jedzą, bezwiednie szukają swojego towarzystwa i tęsknią do siebie.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

