Banko zachowuje ostrożność w stosunku do przepowiedni. Dostrzega poważne konsekwencje tej sytuacji: "Uwierzysz temu w pełni, myśl ta może / Kazać ci pragnąć nie tylko godności / Tana Cawordu, lecz także korony". Podejrzewa działanie sił zła, które stają się źródłem zguby człowieka. Makbet wierzy słowom czarownic, ponieważ ich część już się sprawdziła. Został nazwany tanem Kawdoru. Zdaje sobie jednak sprawę, że spełnienie kolejnej części przepowiedni pociągnie za sobą brzemienne w skutkach konsekwencje. Będzie musiał bowiem zabić osoby, które stoją mu na drodze do władzy. Ponadto według niego przepowiednie nie są wyrazem ani dobrych, ani złych sił: "Rada ta nadprzyrodzona / Nie może zła być; nie może być dobra".
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

