Z satyry obyczajowej Krasickiego dowiadujemy się, że w życiu XVIII-wiecznej szlachty bardzo często pojawiał się alkohol. Ludzie patrzyli na wiele sytuacji jak na doskonałe okazje do tego, by się napić. Na przykład podczas świętowania imienin podawano duże ilości wina. Przynoszono je także w trakcie obiadu, aby zapobiec niestrawnościom. Gdy przychodzili goście, częstowano ich wódką. Za jej pomocą próbowano również leczyć nudności. Satyra Krasickiego pokazuje, że szlachta nie potrafiła zachować umiaru podczas picia. Zaczynała od jednego kieliszka, a kończyła na dziesięciu butelkach. Po dużej ilości alkoholu toczyła burzliwe dyskusje polityczne i rozpamiętywała ważne wydarzenia historyczne, co kończyło się bójkami. Uczty z libacjami trwały aż do świtu. Mimo że następnego ranka przedstawiciele szlachty żałowali swojego postępowania, później znów robili to samo. Ich skłonność do pijaństwa wciąż powracała. Krasicki przedstawił tę grupę ludzi w przerysowany sposób. Wyolbrzymił wady XVIII-wiecznej szlachty. Ukazał alkohol jako coś, bez czego nie potrafiła ona żyć. Podkreślił także, iż jej reprezentanci nie umieli uczyć się na własnych błędach. Nieustannie popadali w nałóg.
Agata
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

