A był u niego lekarz?
Był. Powiedział, że oprócz sińców nic mu nie jest. Zalecił, by aptekarz zrobił maść z kasztanów i bursztynu. Ale nasz pan znów rysuje, coś tam planuje i na pewno nie zastosuje się do żadnych wskazówek.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

