Stoję w najwyższym punkcie tej góry, na szczycie Nanga Parbat (8126 m). Nigdzie nie można wejść wyżej. Znajduję się w miejscu, które było moim marzeniem! Nie czuję jednak oszołamiającego szczęścia, ogromnej radości, wzniosłego uczucia zwycięstwa. W najmniejszym stopniu nie uświadamiam sobie znaczenia tej chwili. Jestem zupełnie wykończony, śmiertelnie zmęczony upadam na śnieg. Od 17 godzin byłem w drodze, każdy krok był walką, nieopisanym wysiłkiem woli. Jestem teraz zadowolony, że nie muszę wychodzić wyżej.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

