Przykładowe rozwiązanie:
Posłuchałem, jak w moim brzuchu zachodzą procesy trawienne, odkaszlnąłem i kazałem Ziutkowi przyniść wody: gdy podał mi cały kubek, ja, odchyliwszy głowę, piłem i piłem dużymi łykami. Lubię bowiem jak rozgrzane zęby drętwieją mi od zimnej wody i szkoło na nich pęka i lubię także, jak chłód rozchodzi się po całym ciele. Potem wydłubałem resztki jedzenia z zębów, bo było pyszne, splunąłem na podłogę, bo lubię i oblizawszy się bo trzeba, położyłem ręce na kolanach i mówię:
Nie pójdziesz więcej Ziutek do szkoły.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

