Rozwiązanie:
Gdzie nie posieją mnie – wyrosnę.
Nigdzie mnie nie ma, jestem wszędzie,
Na białym śniegu sadzę wiosnę
I wciąż śpiewają me łabędzie.
Jedyna prawda ma w kaprysie:
Choć ten sam – zawsze jestem inny,
Kocham me każde widzimisię
I żyję sobie wciąż dziecinny.
Tak długo w wino zmieniam wodę,
Aż mi się urwie ucho dzbanka;
Wtedy pić będę mą pogodę
Ja: uśmiech, traf i niespodzianka.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

