Po ostatnich treningach mojemu mężowi zostały jedne spodnie. Wszystko poniszczone, dziury w koszulach były takie, że półtorej doby je cerowałam.
Racja. Niech to się wreszcie skończy, bo zbankrutujemy. Jak mój Kazimierz wraca, to jest taki głodny, że potrafi zjeść jajecznicę z półtora kosza jaj.
Ja mojego tysiące razy prosiłam, żeby się oszczędzał. Powtarza, że będzie najlepszy, nawet jeśli miałby ćwiczyć jeszcze z tysiąc dni.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

