Bóg pojawia się najpierw na początku wiersza. To za sprawą jego uśmiechu powstaje świat. Potem przyglądamy się Mu znów już niemalże pod koniec procesu stworzenia. Bóg widzi bowiem, że sam nie zapanuje nad swym dziełem. Smuci się, a w wyniku skomplikowanego procesu powstaje człowiek. I tu Bóg pojawia się po raz trzeci i ostatni. Usuwa się w cień i zasypia spokojny, że ktoś inny będzie zarządzał światem.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

