Nasza klasa z trudem wspinała się na niedaleki już szczyt. Niektórzy nieśmiało zdradzali oznaki nieopisanego zmęczenia. Nikt jednak nie zamierzał zniechęcać innych, któzy byli nie mniej zmęczeni. Przewodnik z niepokojem spoglądał w niebo. Po słońcu nie zostało ani śladu, a niezapowiadające niczego dobrego chmury zbliżały się w nieprawdopodobnym tempie. "Czy nie lepiej będzie schronić się przed burzą?" - zastanawiał się przewodnik. Bał się nie tylko załamania pogody. Nie wiedział, czy nasza nie najsprawniejsza przecież grupa da sobie radę w niełatwych warunkach.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

