Pies na widok smutnego pana najpierw podchodził do niego niepewnie, badając sytuację. Potem oparł się łapkami o jego nogi, zlizał mu łzy i trącał czarnym nosem.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

