Wczoraj wieczorem umówiliśmy się wszyscy u Tomka, ponieważ chcieliśmy wspólnie obejrzeć finałowy mecz Ligi Mistrzów. Każdy przyniósł coś do jedzenia albo do picia, a tata Tomka przygotował piłkarskie dekoracje w dużym pokoju. Byliśmy wszyscy bardzo przejęci i z niecierpliwością czekaliśmy na rozpoczęcie gry. Prawie wszyscy liczyliśmy na drużynę, w której było aż trzech piłkarzy z Polski. Antek i Marceli kibicowali ekipie przeciwników, mimo że reszta chłopaków trochę z nich żartowała. Ku zaskoczeniu wszystkich okazało się, że to właśnie ich ulubieńcy wygrali mecz!
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

