W naszej klasie w poniedziałek pojawił się nowy uczeń i od razu zjednał sobie naszą sympatię. Chciałem, by usiadł w mojej ławce, lecz zajął miejsce obok Michała. To mój dobry kolega, więc na początku było mi trochę przykro, ale nie gniewałem się długo. Nowy ma na imię Mikołaj i bardzo lubi grać w piłkę nożną. Zaraz po lekcjach poszliśmy na boisko i rozegraliśmy mecz. Byliśmy wszyscy w jednej drużynie - chłopcy szaleli w ataku, natomiast ja stałem na bramce. Mikołaj jest całkiem dobrym napastnikiem, jednak Michał gra znacznie lepiej. Obiecaliśmy sobie, że spotkamy się na boisku albo pójdziemy do kina.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

