Nie najlepiej zapowiadała się nasza niecodzienna wyprawa do podziemnych miast Kapadocji. Niezwykle atrakcyjny program układał nasz wychowawca, lecz nie on miał wpływ na jego realizację. Okazało się, że nie wszędzie będziemy mogli wejść, ponieważ niektóre obiekty były niedostępne. Wydawało się, że niewiele uda się wynegocjować u organizatorów wycieczki, lecz nasz wychowawca nie dał za wygraną. Uparcie negocjował i okazało się, że nie na darmo. Wiedzieliśmy, że niemożliwe jest wejście podczas jednej wycieczki do wszystkich podziemnych miast, ale nie wyobrażaliśmy sobie, by nie wejść do żadnego. Niełatwo wyobrazić sobie naszą niezwykłą radość, gdy się okazało, że będziemy aż w czterech miastach.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

