Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

Ola i Janek postąpili słusznie, ponieważ program tego kandydata był nierealny. Uczeń kandydujący do rady samorządu szkolnego obiecywał zmiany, których samorząd nie może samodzielnie wprowadzić.
Argumenty:
Samorząd szkolny nie decyduje o długości lekcji. Czas trwania lekcji i organizacja pracy szkoły zależą od przepisów oświatowych, dyrekcji i planu nauczania, a nie od jednego ucznia wybranego do samorządu.
Uczeń nie może sam ustalić, że lekcje będą zaczynały się dopiero o godzinie 10.00. Plan lekcji musi uwzględniać wszystkich uczniów, nauczycieli, sale lekcyjne i obowiązkowe zajęcia.
Chodzenie do szkoły tylko 4 dni w tygodniu również jest mało realne. Szkoła musi zrealizować program nauczania, a uczniowie mają obowiązek uczestniczyć w zajęciach zgodnie z ustalonym planem.
Kandydat próbował zdobyć głosy atrakcyjnymi obietnicami, ale nie przedstawił prawdziwego sposobu ich spełnienia. W demokracji wyborcy powinni oceniać, czy obietnice są możliwe do wykonania.
Dobry przedstawiciel samorządu powinien proponować sprawy, na które ma wpływ, na przykład organizowanie dyskotek, akcji charytatywnych, konkursów, dni tematycznych, pomocy koleżeńskiej albo rozmów z nauczycielami o problemach uczniów.
Ocena: Decyzja Oli i Janka była słuszna, ponieważ nie dali się przekonać nierealnym obietnicom. Zachowali się odpowiedzialnie jak świadomi wyborcy, którzy rozumieją, że w wyborach warto głosować na osobę uczciwą, rozsądną i znającą swoje możliwości.
Anna Pilch
Nauczycielka historii