Jacek Kuroń i Lech Kaczyński odnoszą się do dwóch zupełnie odmiennych problemów politycznych. Kuroń twierdzi, że nie należy karać ludzi za samo to, że byli komunistami, a jedynie za przestępstwa. Uważa, że zbiorowe karanie dawnych władz nosiłoby znamiona zemsty, byłoby złamaniem umów zawartych przy Okrągłym Stole, a także doprowadziłoby do zamachu stanu. Kaczyński zwraca zaś uwagę na zjawisko tzw. uwłaszczenia nomenklatury, czyli wykorzystania przez komunistów reform gospodarczych, wolnorynkowych, by poprzez wpływy zapewnić sobie znaczne bogactwo. W ten sposób byli przedstawiciele władz zapewnili sobie lepszy start w nową epokę w dziejach Polski, w czym Kaczyński widzi ważne źródło zwyrodnień pierwszych lat III RP.
Cezary Kulczyński
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

