Główną tezą pierwszej drogi św. Tomasza z Akwinu jest to, że wszystko, co się porusza, musi być poruszane przez coś innego, zaś w ciągu czynników poruszających i poruszanych nie można posuwać się w nieskończoność. Musi istnieć coś, co stanowi początek wszelkiego ruchu i samo nie jest już przez nic innego poruszane. Takim czynnikiem, jak przekonuje Akwinata, jest Bóg.
Główną tezą drugiej drogi jest to, że każdy skutek ma swoją przyczynę. W ciągu przyczyn i skutków nie można jednak posuwać się w nieskończoność. Żadna rzecz nie może się też sama stwarzać, gdyż wszystko jest uczynione na skutek działania czegoś innego. Jako że ciąg przyczyn nie może postępować w nieskończoność, to trzeba przyjąć, że istnieje jedyny taki byt, który jest sam przez siebie, samoistny i niezależny, który w sensie absolutnym zapoczątkowuje wszystko inne, a tym bytem jest Bóg.
Główną tezą trzeciej drogi jest konstatacja, że istnieją byty możliwe, których istnienie jest niekonieczne. Są to tzw. byty przygodne, które spostrzegamy wokół nas. Skoro są niekonieczne, to mogą nie istnieć. A skoro mogą nie istnieć, to kiedyś nastałby moment, w którym nic nie istniało. Gdy nic nie istniało, to później nie mogłoby już nic zaistnieć, bo trudno przypuszczać, że coś mogłoby powstać z nicości. Jednak oczywistym jest dla nas, że coś istnieje. Zatem musi istnieć coś koniecznego i absolutnego, co nie przestaje trwać i istnieje dzięki sobie z mocą konieczności. To coś stwarza byty przygodne, a tym czymś jest wieczny Bóg, do którego istoty należy Jego istnienie.
Główną tezą czwartej drogi jest stwierdzenie, że rzeczy w świecie są mniej lub bardziej doskonałe, mniej lub bardziej dobre czy też mniej lub bardziej piękne. Istnieją więc różne stopnie doskonałości, a skoro tak, to musi istnieć stopień najwyższy, tzn. pełnia doskonałości, którą jest Bóg.
Główną tezą piątej drogi jest to, że w świecie obserwujemy działania celowe, które dotyczą nawet bytów pozbawionych rozumu i świadomości. Byty, które nie są obdarzone rozumnością, dążą do realizacji tego, co wynika z ich natury. W działaniach tych nie może być przypadkowości, a za porządek obserwowany w świecie musi odpowiadać Najwyższy Intelekt, tj. Bóg.
Marcin Murzyn
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

