Rozwiązanie 1:
a) Relacje polsko-niemieckie w okresie, gdy doszło do relacjonowanej rozmowy stały się wyjątkowo napięte. Polski odrzucał raz za razem kolejne żądania III Rzeszy, samemu starając się zawiązać sojusze w Europie Zachodniej. Ostatecznie między oboma państwami doszło do wojny, która rozpoczęła się 1 września 1939 r. i była pierwszym etapem II wojny światowej.
b) Przedstawiona propozycja nie mogła zostać przyjęta przez stronę polską, ponieważ:
- Zaprzeczyłaby suwerenności Polski.
- III Rzesza w sprawie czechosłowackiej dowiodła już, że nie ogranicza się do dyplomatycznych cesji terytorialnych.
Rozwiązanie 2:
a) Gdy doszło do relacjonowanej rozmowy relacje polsko-niemieckie były wyjątkowo trudne. III Rzesza wystosowywała kolejne żądania wobec Rzeczpospolitej uznając, że ta będąc w izolacji musi je przyjąć, natomiast Polacy odrzucali je raz za razem. Józef Beck (Minister Spraw Zagranicznych Polski) głosił, że "Polacy nie znają pokoju za wszelką cenę". Wówczas wszyscy zdawali sobie sprawę, że wojna jest już tylko kwestią czasu. Nadeszła ostatecznie z początkiem września 1939 r.
b) Polacy nie mogliby przyjąć tej propozycji, ponieważ była ona niezgodna z wszelkimi traktatami międzynarodowymi, a także godziłaby w suwerenność II Rzeczpospolitej. Polacy obawiali się scenariusza takiego jak w Czechosłowacji, że Niemcy przy akceptacji Zachodu rozbiorą kraj na części bez choćby wystrzału z karabinu.
Rozwiązanie 3:
a) W momencie przytoczonej rozmowy relacje polsko-niemieckie były bardzo napięte. III Rzesza wystosowała wobec Polski żądania terytorialne, na które rząd II RP nie chciał się zgodzić.
b) Dla Polski przyjęcie niemieckich żądań stanowiło zagrożenie dla suwerenności oraz groziło utratą części terytorium.
Cezary Kulczyński
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

